Przejdź do treści
Ziemia MiedziowaLegnica, Lubin, Głogów, Polkowice i okolice

Historia regionu / Głogów

Obrona Głogowa w 1109 roku: zakładnicy przy machinach według Galla, a dzieci według legendy

Oblężenie Głogowa trwało od 25 sierpnia do połowy września 1109 roku. Co pisze Gall Anonim o zakładnikach przywiązanych do machin, czym różni się wersja Kosmasa i skąd w opowieści wzięły się dzieci.

Pomnik Dzieci Głogowskich w Głogowie: pochylona granitowa płyta z płaskorzeźbami dzieci
Pomnik Dzieci Głogowskich w Głogowie: pochylona granitowa płyta z płaskorzeźbami dzieci. Fot. Ausir (autorstwo przypisane na Commons), CC BY 2.0, źródło.

Pod koniec sierpnia 1109 roku wojska króla Henryka V stanęły pod Głogowem. Oblężenie zaczęło się 25 sierpnia i trwało, według pracy Błażeja Śliwińskiego z 2018 roku, do około 14-15 września. Było bezskuteczne.

To pewne. Dalej zaczyna się opowieść, która z każdym powtórzeniem robi się bardziej wzruszająca: że obrońcy dali Niemcom swoje dzieci jako zakładników, a ci przywiązali je do machin oblężniczych. Sprawdziliśmy, co z tego stoi w kronice, a co dopisała tradycja.

Co jest pewne

Głównym źródłem o wyprawie 1109 roku jest kronika Galla Anonima, spisana w latach 1113-1116, oraz krótsza relacja czeskiego kronikarza Kosmasa z lat po 1110. Czesi, na których Henryk V długo czekał, przybyli pod Głogów 24 sierpnia. Śliwiński pisze o niepowodzeniu oblężenia i o tym, że obie kroniki opowiadają je odmiennie.

Gall zapisał, że po wielu dniach nieudanych szturmów Henryk naradził się z doradcami i ruszył ze wszystkimi siłami ku Wrocławiowi. Kosmas pisze co innego: Henryk spustoszył ziemie po obu stronach Odry od Głogowa do Recen i odesłał Świętopełka. Żaden z nich nie wspomina o stratach Czechów pod Głogowem. Domysł o pochowaniu poległych Czechów pod grodem dodał dopiero Długosz.

Co naprawdę pisze Gall o zakładnikach

W przekładzie Komarnickiego z 1873 roku opowieść wygląda tak. Głogowianie zawarli z Henrykiem rozejm na pięć dni, dając zakładników. Gdy rozejm się zerwał, Henryk, nazywany w tym przekładzie cesarzem, "kazał znamienitszych z zakładników i syna samegoż dowódcy uwiązać do machin", żeby bez rozlewu krwi otworzyć sobie bramy grodu.

Obrońcy nie ustąpili. Kronikarz pisze, że "nie więcej oszczędzając synów i krewnych, jak Czechów lub Niemców", witali szturmujących gradem kamieni i orężem.

Zwróć uwagę, kogo wymienia ten tekst: znamienitszych zakładników i syna dowódcy. Słowo "dzieci" nie pada w tym zdaniu. Jest za to "synów i krewnych" w zdaniu o obrońcach.

Skąd w opowieści wzięły się dzieci

Wersja z dziećmi głogowian jest dziś powszechna. Artykuł turystyczny portalu Wrocław.pl z 2022 roku pisze wprost: do maszyn oblężniczych przywiązano dzieci głogowian. Śliwiński opisuje to inaczej: mówi o zdarzeniach, które z czasem osiągnęły status legendarnych, w tym o pojmaniu polskich zakładników, których Niemcy przywiązali do swoich machin.

Nie wynika z tego, że epizod wymyślono później. Gall zapisał go w kronice spisanej w latach 1113-1116, a więc kilka lat po wydarzeniach. Zmieniło się to, kto jest ofiarą: w kronice zakładnicy z dowódcą na czele, w tradycji dzieci miasta. Zdjęcie na górze wpisu przedstawia Pomnik Dzieci Głogowskich w Głogowie; daty jego odsłonięcia nie rozstrzygaliśmy.

Czego nie ustaliliśmy

Łacińskiego tekstu Galla ani przekładu Grodeckiego i Plezii nie odczytaliśmy. Przekład z 1873 roku nie jest wydaniem krytycznym, więc słowa "synów" nie bierz za dosłowne bez sprawdzenia w wydaniu naukowym. Przekład mówi też o groźbie szubienicy, którą Bolesław miał skierować do obrońców na wypadek poddania grodu; Śliwiński pisze w tym miejscu o ukrzyżowaniu. Która wersja oddaje łacinę, tego nie rozstrzygamy.

O samym Głogowie i jego dziejach piszemy w przewodniku po Głogowie, a obronę z 1109 roku wspomina też wpis o kolegiacie. Więcej o mieście i jego twierdzy: Twierdza Głogów.

Komentarze

Byłeś tam? Pamiętasz to inaczej? Napisz. Komentarze pojawiają się po naszym sprawdzeniu, zwykle tego samego dnia. Nie trzeba zakładać konta.

  1. Wczytuję komentarze...

Wysyłając komentarz, zgadzasz się na publikację imienia i treści na tej stronie. Adres e-mail i skrót adresu IP przechowujemy wyłącznie do moderacji i ochrony przed spamem, wedługpolityki prywatności.

Czytaj dalej