Kościół w Prochowicach przy zamku, czyli św. Andrzej z nagrobkami Zedlitzów
Najstarszy zachowany kościół Prochowic: murowany w latach 1424-1426, ewangelicki do 1945 roku, potem magazyn, dziś filia parafii. Sklepienie z herbem Zedlitzów i dziewiętnaście epitafiów.

Kościół św. Andrzeja stoi przy ulicy Legnickiej, w pobliżu zamku, i przez wieki nazywano go kościołem zamkowym. To najstarsza zachowana świątynia Prochowic. Murowany korpus postawiono w latach 1424-1426 z inicjatywy Ottona von Zedlitz, ówczesnego pana zamku. Do 1945 roku kościół był ewangelicki, po wojnie służył za magazyn, a od początku lat 90. należy do parafii rzymskokatolickiej jako kościół filialny. W 2019 roku Narodowy Instytut Dziedzictwa opisywał go jako zabezpieczony i niedostępny dla zwiedzających.
Kościół poza murami
Św. Andrzej nie był pierwszym kościołem miasta. Wcześniejszy, pod wezwaniem św. Anny, NID wiąże z rokiem 1263; zniszczyli go husyci w 1428 roku. Św. Andrzeja wzniesiono poza murami miejskimi, przy zamku, i otoczono własnym murem z bramami od południa i w narożu południowo-wschodnim. W obrębie tego muru do XIX wieku chowano zmarłych. Obok zachował się dom dawnej pastorówki, pod numerem 25.
Z najstarszą datą jest kłopot. Wikipedia, PTTK i strona gminy wiążą pierwszą wzmiankę o kościele z 1217 rokiem. NID podaje, że drewniany kościół wzniesiono w 1271 roku, a pierwszy raz wymieniono go w 1335 roku. Murowany kościół z lat 1424-1426 jest pewny w obu wersjach.
Herb na zworniku
Kościół jest orientowany, zbudowany na rzucie prostokąta, z niższym i węższym prezbiterium i czworoboczną wieżą w narożu południowo-wschodnim. Ściany wzmacniają skarpy, okna i wejścia mają łuki ostre z maswerkami. Nawę przykrywa drewniany strop. Prezbiterium ma dwa przęsła ze sklepieniem krzyżowo-żebrowym, a na wschodnim zworniku widnieje herb von Zedlitz. We wnętrzu są dwie kondygnacje empor.
Wygląd z zewnątrz to w dużej mierze XIX wiek. Kościół przebudowywano około 1737 roku, a w 1864 roku gruntownie zmodernizowano w duchu neogotyku; wtedy powstała neogotycka kruchta od zachodu, ta ze zdjęcia. Zamki Polskie datują neogotyckie formy na początek XX wieku.
Dziewiętnaście epitafiów
Najcenniejsze w środku są kamienie pamięci. Wikipedia liczy 19 epitafiów i płyt nagrobnych oraz 2 nagrobki architektoniczne; wyróżniają się te z XVI wieku, związane głównie z Zedlitzami. NID wymienia z imienia między innymi:
- Ottona von Czedlicz, zmarłego w 1510 roku, i jego żonę Zuzannę, zmarłą w 1532 roku,
- Hansa von Czedlicz, zmarłego w 1527 roku,
- Hansa Schwenckfelda, zmarłego w 1551 roku,
- Christinę Oppersdorff z domu Czedlicz, zmarłą w 1561 roku,
- Ottona von Czedlicz, zmarłego w 1563 roku, i jego żonę Elenę z domu Talckenberg, zmarłą w 1564 roku,
- Marię von Riegel, zmarłą w 1617 roku,
- Margaretę Maevę z domu Weetkens, zmarłą w 1685 roku.
"Czedlicz" to dawny zapis nazwiska Zedlitz. Na zdjęciu u góry widać dwie płyty wmurowane w ścianę po obu stronach kruchty.
Ewangelicy, magazyn, filia
Wierni przyjęli wyznanie ewangelickie w 1565 roku. W latach 1700-1707 kościół na krótko przejęli katolicy, potem znów był ewangelicki aż do 1945 roku. Po wojnie urządzono w nim prowizoryczny magazyn. Na początku lat 90. XX wieku przejęła go parafia rzymskokatolicka. W rejestrze zabytków figuruje od 17 stycznia 1966 roku pod numerem 1477.
Drugi kościół: św. Jan Chrzciciel
Drugi zabytkowy kościół miasta, św. Jana Chrzciciela, też stoi przy ulicy Legnickiej i łatwo go pomylić ze św. Andrzejem. To kościół parafialny, neogotycki z elementami neoromańskimi, zbudowany w latach 1845-1847, z wieżą dobudowaną w latach 20. XX wieku (Wikipedia podaje 1927 rok, NID około 1920 roku). Wyposażenie przeniesiono z kościoła klasztornego w Lubiążu, w tym ołtarz główny z 1695 roku z figurami archaniołów, dzieło Mathiasa Steinla. NID w 2019 roku opisywał ten kościół jako dostępny. W 2023 roku parafia dostała 97 750 zł z rządowego programu na konserwację szafy organowej.
Dzieje zamku Zedlitzów opisuje kalendarium zamku w Prochowicach.
Komentarze
Byłeś tam? Pamiętasz to inaczej? Napisz. Komentarze pojawiają się po sprawdzeniu przez redakcję, zwykle tego samego dnia. Nie trzeba zakładać konta.
- Wczytuję komentarze...


