Przyroda i rekreacja / Przemków
Jak dojść na Pustynię Kozłowską, piaski dawnego poligonu w Przemkowskim Parku Krajobrazowym?
Wydmy, które do 1992 roku były tarczą dla pocisków, dziś są otwarte dla pieszych i biwakowiczów. Dojazd przez Kozłów, potem około 4 km nieoznakowaną drogą pożarową.

Pośrodku Borów Dolnośląskich, między sosnami, otwiera się pole jasnego piasku z wydmami. Nie stworzyła go natura sama. Przez dziesięciolecia ten teren był poligonem, a wydma służyła za tarczę dla rakiet i pocisków artyleryjskich.
Skąd pustynia w środku lasu?
Piaski po ostatnim zlodowaceniu pokryła kiedyś roślinność. Odsłonił je poligon wojskowy, najpierw niemiecki, potem radziecki, działający do 1992 roku. W chwili jego zamknięcia powierzchnia gołego piasku przekraczała 100 hektarów. Po 1992 roku las i trawy zaczęły wracać, ale fragment wydm jest celowo utrzymywany w dawnej formie.
Ile zostało dziś? Relacje turystyczne podają około 20 hektarów, wobec 160 w przeszłości. To liczby z bloga podróżniczego, nie z pomiaru nadleśnictwa, więc traktujemy je jako orientację.
Gdzie dokładnie to jest?
Około 17 km na południowy wschód od Szprotawy, w granicach Przemkowskiego Parku Krajobrazowego, który leży w powiatach polkowickim i bolesławieckim. Leśnictwo Kozłów Nadleśnictwa Przemków ma siedzibę we wsi Kozłów, położonej w gminie Bolesławiec, i właśnie przez Kozłów prowadzi dojazd.
Jak dojść?
Są dwie drogi:
- Z małego parkingu leśnego w Kozłowie, na trzy albo cztery auta, drogami pożarowymi na wschód (główna droga przez wieś to droga pożarowa nr 63), około 3,8 km w jedną stronę.
- Z Parkingu Leśnego Bolesławiec, oznakowanego i położonego około 2 km za Kozłowem. Stamtąd około kilometra prostą drogą leśną do drogi pożarowej nr 62 i dalej na pustynię, razem około 4,3 km.
Trasa nie jest oznakowana, nie ma ławek, wiat ani koszy na śmieci. Wodę bierze się ze sobą, śmieci zabiera z powrotem.
Czy można tam przenocować?
Tak. Nadleśnictwo Przemków wyznaczyło strefy Pustynia Kozłowska i Wrzosowa Kraina w programie Zanocuj w lesie, czyli do noclegu na dziko, bez infrastruktury, dla miłośników bushcraftu i survivalu. Nocleg dłuższy niż dwie noce albo grupa większa niż dziewięć osób wymaga formularza i zgody nadleśnictwa. Na razie na terenie Nadleśnictwa Przemków nie ma wyznaczonego miejsca na ognisko ani możliwości posługiwania się otwartym ogniem w lesie.
Kiedy nie wchodzić?
W czasie polowania na jego terenie obowiązuje zakaz wstępu. Przed wyjazdem sprawdź terminy polowań zbiorowych i mapę okresowego zakazu wstępu do lasu na stronie nadleśnictwa.
Kiedy jechać?
Wrzosy na sąsiednich wrzosowiskach kwitną na przełomie sierpnia i września, i to wtedy powstają zdjęcia z fioletem na piasku, takie jak to na górze.
O stawach i rezerwatach tego samego parku piszemy w tekście o Przemkowskim Parku Krajobrazowym. Na jesienne wyprawy do lasu przyda się też nasz poradnik o grzybach w lasach Zagłębia Miedziowego.
Pytania, które padają najczęściej
Czy na Pustynię Kozłowską wolno wejść?
Tak, teren jest dostępny dla pieszych. Nadleśnictwo Przemków wyznaczyło tu nawet strefę do nocowania na dziko. Wyjątkiem są dni, gdy w lesie trwa polowanie albo obowiązuje okresowy zakaz wstępu; oba sprawdza się przed wyjazdem.
Ile trzeba iść na Pustynię Kozłowską?
Około 3,8 km w jedną stronę od małego parkingu leśnego w Kozłowie albo około 4,3 km od Parkingu Leśnego Bolesławiec, który stoi około 2 km za wsią. Trasa nie jest oznakowana.
Czym Pustynia Kozłowska różni się od Pustyni Strachowskiej?
Kozłowska leży na dawnym poligonie, zamkniętym w 1992 roku, i jest otwarta. Strachowska leży na terenie jednostki wojskowej, na poligonie Żagań-Świętoszów, i wejść na nią nie można.
Komentarze
Byłeś tam? Pamiętasz to inaczej? Napisz. Komentarze pojawiają się po sprawdzeniu przez redakcję, zwykle tego samego dnia. Nie trzeba zakładać konta.
- Wczytuję komentarze...


