Kościół św. Mikołaja w Głogowie: ruina, której nikt nie odbudował, i to była decyzja
Kościół św. Mikołaja przy placu Solnym budowano od 1230 roku, spłonął w 1945 i od tamtej pory jest trwałą ruiną: zrezygnowano z rozbiórki na cegłę, mury tylko zabezpieczano. Ogląda się go z ulicy.

Przy placu Solnym w Głogowie stoi gotycki kościół bez dachu i bez wiernych. Od 1945 roku nikt go nie odbudował i nikt go nie rozebrał. To nie jest zaniedbanie, tylko decyzja: po wojnie zrezygnowano z rozbiórki na cegłę i postanowiono utrzymać go jako trwałą ruinę. W mieście, w którym z ruin podniesiono ratusz, zamek i kolegiatę, ten jeden budynek został jako świadek.
Z ulicy, o każdej porze, bez biletu
Kościół stoi przy placu Solnym, na Starym Mieście. Teren jest ogrodzony, kasy nie ma, stałych godzin wejść też nie. Ogląda się go z ulicy, o dowolnej porze, za darmo. Przy okazji wydarzeń kulturalnych i historycznych zdarzają się krótkie udostępnienia wnętrza z przewodnikiem; stałego kalendarza takich wejść nie ma.
Reszta tego tekstu mówi, dlaczego ruina wygląda tak, a nie inaczej.
Starszy niż ta część miasta
Budowę kościoła jako późnoromańskiej bazyliki rozpoczęto w 1230 roku, czyli, jak liczy naszemiasto.pl, ponad 20 lat wcześniej, niż lokowano tę część miasta. Prawa miejskie Głogów dostał w 1253 roku. Około 60 lat po budowie kościół spłonął, a odbudowano go już w stylu gotyckim, który widać w murach do dziś.
W 1332 roku powstała przy kościele szkoła parafialna dla dzieci głogowskich mieszczan. W XVI wieku protestanci zabarykadowali się w jego wnętrzu i przegonili ówczesnego proboszcza; to zdanie z naszemiasto.pl jest jedynym śladem reformacji w tej historii, na jaki trafiliśmy.
1945 i decyzja, żeby nic nie robić
W 1945 roku kościół został zniszczony i, jak pisze Wikipedia, odtąd pozostaje ruiną poddawaną okresowo pracom zabezpieczającym. Portal eglogow.pl dodaje, co się z nim nie stało: nie rozebrano go na cegłę do odbudowy innych miast. Zdecydowano się na trwałą ruinę.
Kto i kiedy podjął tę decyzję formalnie, tego nie podaje żadne źródło, które sprawdziliśmy. Wiadomo, że 25 listopada 1949 roku kościół wpisano do rejestru zabytków pod numerem A/1550/48, tego samego dnia co kolegiatę. Oba obiekty były wtedy ruinami.
Co zrobiono z ruiną
Okresowe prace zabezpieczające, jak nazywa je Wikipedia: uzupełnianie spoin i ubytków w murach. Z zewnątrz widać nowe wstawki ceglane, które stabilizują pierwotną substancję muru, jak opisuje eglogow.pl. Ten sam portal wylicza, co dzięki temu stoi do dziś: wysoka wieża, wschodnia część prezbiterium z zachowanym dachem, fragmenty ścian naw bocznych i częściowe sklepienia. Teren jest ogrodzony.
Najlepiej połączyć go ze spacerem po Starym Mieście: Rynek z ratuszem, plac Solny z ruiną, potem nad Odrę. Ruinę i odbudowane kamienice dzieli osiemdziesiąt lat różnicy w tym, co z nimi zrobiono.
Pytania, które padają najczęściej
Czy można wejść do środka ruin kościoła św. Mikołaja?
Na co dzień nie. Teren jest ogrodzony, nie ma kasy ani stałych godzin wejść; ruinę ogląda się z ulicy o dowolnej porze, bez biletu. Przy okazji wydarzeń kulturalnych albo historycznych zdarzają się krótkie udostępnienia z przewodnikiem, jak pisze eglogow.pl.
Dlaczego kościoła św. Mikołaja w Głogowie nie odbudowano?
Po 1945 roku zrezygnowano z rozbiórki kościoła na cegłę do odbudowy innych miast i zdecydowano utrzymać go w stanie trwałej ruiny. Źródła, które sprawdziliśmy, nie podają, kto i w którym roku podjął tę decyzję formalnie. Kolegiata na Ostrowie Tumskim i ratusz, zniszczone w tym samym roku, zostały odbudowane.
Ile lat ma kościół św. Mikołaja w Głogowie?
Budowę późnoromańskiej bazyliki rozpoczęto w 1230 roku, według naszemiasto.pl ponad 20 lat przed lokacją tej części miasta. Około 60 lat później kościół spłonął i został odbudowany w stylu gotyckim. W rejestrze zabytków jest pod numerem A/1550/48, wpis z 25 listopada 1949 roku.
Komentarze
Byłeś tam? Pamiętasz to inaczej? Napisz. Komentarze pojawiają się po sprawdzeniu przez redakcję, zwykle tego samego dnia. Nie trzeba zakładać konta.
- Wczytuję komentarze...


