Co zostało z zamku w Lubinie i w którym roku go stracono: 1631 czy 1641
Warownia Ludwika I przetrwała w jednej kaplicy z portalem z 1349 roku. Lubiński magazyn mówi o zniszczeniu zamku w 1641 roku, portal o zamkach o 1631. Rozbieramy oba i mówimy, co dziś jest w kaplicy.

Nad północnym wejściem do kaplicy na Wzgórzu Zamkowym wykuto po łacinie zdanie, które portal miasta tłumaczy tak: "Roku pańskiego 1349 została ufundowana ta kaplica przez księcia Ludwika, pana legnickiego, ku czci Ciała i Krwi Pana Jezusa Chrystusa i Jadwigi i Marii Magdaleny". Zamek, do którego kaplica należała, nie ma już nawet fundamentów na wierzchu.
Gród, warownia, rezydencja
Wzgórze było obronne, zanim ktokolwiek postawił na nim mur. Jan Biliński pisze o grodzie kasztelańskim wzmiankowanym w 1224 roku. Lubiński Magazyn Informacyjny podaje, że około 1312 roku gród przekształcono w murowaną warownię i przypisuje pierwszy mur księciu żagańskiemu Konradowi II. Tu jest zgrzyt, którego nie umiemy usunąć: Biliński pisze, że Konrad II zmarł w 1304 roku, więc albo mur jest wcześniejszy, albo stawiał go kto inny. Zostawiamy obie wersje z nazwiskiem autora przy każdej.
Rozbudowa przyszła z Ludwikiem I. Książę rezydował na lubińskim zamku w latach 1348-1358 i w tym czasie miasto dostało mury obronne, o których piszemy w spacerze po Starym Mieście, a zamek dostał kaplicę. Portal miasta datuje ją na około 1349 rok i zaznacza, że powstała jednocześnie z murami obwodowymi zamku i przyległą bramą. Była jednonawowa, orientowana, z kwadratową wieżyczką od zachodu.
1631 czy 1641
Zamek przestał istnieć w wojnie trzydziestoletniej. Tu źródła się rozchodzą i nie chcemy tego ukrywać.
Portal miasta w opisie kaplicy mówi o "zniszczeniach w 1641 roku". Lubiński Magazyn Informacyjny podaje ten sam rok i dodaje szczegół: oblężenie przez wojska szwedzkie pod dowództwem generała Stallhannsa, po którym z zamku przetrwały tylko mury zewnętrzne, wieża bramy i kaplica. Portal zamkiobronne.pl pisze natomiast, że w roku 1631 najazd wojsk szwedzkich zniszczył miasto i zamek.
Dwa źródła lokalne podają 1641, jedno zewnętrzne 1631. Przyjmujemy 1641, bo za tą datą stoi opis konkretnego oblężenia z nazwiskiem dowódcy, a nie sam rok. Jeśli masz dostęp do monografii miasta, która rozstrzyga to inaczej, napisz. Co do jednego magazyn i zamkiobronne.pl są zgodne: zrujnowanej warowni nigdy nie odbudowano.
Kaplica po zamku
Wyremontowano tylko kaplicę i to ona jest dziś zamkiem w całości. W 1663 roku dostała trójbocznie zamknięte prezbiterium od wschodu i boczną kaplicę z ołtarzem od południa. Katolikom służyła jako kościół do 1908 roku, potem mieściła bibliotekę diecezjalną. W 1945 roku spłonęła.
Kiedy dostała dach z powrotem, znów zależy od źródła. Magazyn pisze, że stała bez dachu do końca lat 70. i od 1981 roku działała jako salon wystawienniczy, prowadzony najpierw przez Biuro Wystaw Artystycznych w Legnicy, a od 1990 roku pod szyldem Ośrodka Kultury "Wzgórze Zamkowe" jako Galeria Zamkowa. Zamkiobronne.pl podaje, że kaplica niszczała prawie do lat 90., ośrodek powołano uchwałą 30 marca 1988 roku, a otwarcie po remoncie odbyło się w czerwcu 1990 roku. Rok 1990 jest wspólny dla obu wersji.
Co widać na portalu
Najcenniejszy element to ostrołukowy portal północny z 1349 roku. Tympanon dzielą ostrołukowe arkady na trzy pola. W środkowym stoi Chrystus Boleściwy z kielichem ofiarnym u stóp i gołębiem nad głową, w bocznych święta Jadwiga z klęczącym u jej stóp księciem Ludwikiem i święta Maria Magdalena z klęczącą księżną Agnieszką. Na łuku archiwolty biegnie napis fundacyjny, którego początek "Anno Domini MCCCXLIX" cytowaliśmy na wstępie. Portal miasta stawia go, razem z kodeksem z 1353 roku, wśród najwybitniejszych zabytków sztuki śląskiej średniowiecza.
Kaplica dziś
Od co najmniej grudnia 2020 roku w kaplicy odbywają się próby Narodowej Orkiestry Dętej. Portal miasta opisał wtedy, jak salę prób zamieniono na studio nagrań do koncertu kolęd. Strona Muzeum Historycznego nazywa dziś kaplicę salą koncertową i salą prób tej orkiestry. Na stronach miasta i muzeum nie ma godzin, w których kaplicę można zwiedzać jako zabytek, więc jedyny pewny sposób obejrzenia wnętrza to koncert. Portal z tympanonem ogląda się z zewnątrz o każdej porze.
Zamek zostawił po sobie jeszcze jedną rzecz, tyle że nie w Lubinie. W 1353 roku w jego skryptorium Mikołaj Pruzio ukończył kodeks o świętej Jadwidze, który dziś leży w Kalifornii. To temat następnego wpisu.
Komentarze
Byłeś tam? Pamiętasz to inaczej? Napisz. Komentarze pojawiają się po sprawdzeniu przez redakcję, zwykle tego samego dnia. Nie trzeba zakładać konta.
- Wczytuję komentarze...


