Przejdź do treści
Ziemia MiedziowaLegnica, Lubin, Głogów, Polkowice i okolice

Miasta / Lubin

Spacer po Starym Mieście w Lubinie od Baszty Głogowskiej do wzgórza, na którym nie ma zamku

Mury z XIV wieku zachowane w 70 procentach przebiegu, wieża jednej z trzech bram, ratusz z 1769 roku i Rynek zabudowany blokami. Idziemy przez centrum Lubina i mówimy, co jest stare.

Ceglana wieża Bramy Głogowskiej w Lubinie, zwana Basztą Głogowską, z fragmentem muru
Ceglana wieża Bramy Głogowskiej w Lubinie, zwana Basztą Głogowską, z fragmentem muru. Fot. Zetem, CC BY-SA 3.0 pl, źródło.

Baszta Głogowska stoi tam, gdzie kończyła się droga z Głogowa i zaczynało miasto. To dobre miejsce na start, bo stąd widać, jak mały był średniowieczny Lubin: czworobok o bokach około 250 i 300 metrów, według opracowania Jana Bilińskiego. Cały spacer po tym czworoboku zajmuje pół godziny, jeśli nie liczyć wejścia do kościoła.

Baszta

Portal miasta wylicza trzy bramy z nazwy i tylko przy jednej pisze o zachowanej do dziś wieży: Głogowska, Ścinawska i Legnicka, zwana też Wrocławską. Głogowska była ufortyfikowana najmocniej, z podwójnym murem i przedbramiem z potrójną fosą; pozostałe miały fosy podwójne. Na stronach miasta nie ma informacji o wejściu do wieży, więc ogląda się ją z ulicy.

Mury

Od baszty idziesz wzdłuż muru. Miasto wzniosło go w latach 1348-1358, za księcia Ludwika I, w miejscu ziemnych wałów i drewnianej palisady. Mur miał około 4,5 metra wysokości, grubość od 1,5 metra u góry do ponad 2 metrów u dołu i piętnaście prostokątnych baszt rozstawionych co 40-50 metrów. W stanie szczątkowym przetrwały dwie baszty w odcinku południowym i cztery w północnym. Portal miasta podaje, że mury zachowały się w około 70 procentach dawnego przebiegu, i nazywa Lubin jednym z najmocniej ufortyfikowanych miast na Śląsku. Dwa najazdy husytów, w 1428 i 1431 roku, odbiły się od tych murów.

Pod koniec XIV wieku w południowym odcinku wybito furtę dla pieszych. Prowadziła z placu przy kościele na cmentarz, przeniesiony poza mury. Tą stroną dochodzisz do dzwonnicy.

Dzwonnica

Wieża przy kościele Matki Bożej Częstochowskiej ma 60 metrów i widać ją z każdego punktu tej trasy. Zaczynała jako baszta miejskich murów, na której w końcu XV wieku nadbudowano dzwonnicę. Sam kościół stoi w południowo-zachodniej części Rynku, przy ulicy Kołłątaja 4. Kościołowi poświęcamy osobny wpis, tu tylko jedno zdanie o tym, co można zobaczyć bez wchodzenia: dzwonnicę łączy z murem kościoła zamknięty, nadwieszony ganek.

Rynek

Z Rynku, którym chodziło się w 1769 roku, został ratusz. Muzeum Historyczne datuje jego budowę na lata 1768-1769 i pisze, że stanął w miejscu zespołu gotycko-renesansowych budynków: gmachu ratuszowego, wagi miejskiej i wieży. W południowym przyczółku jest płaskorzeźbiony herb Lubina z lat 1820-1945. Po remoncie z lat 2014-2016 w budynku urzędują prezydent miasta i rada miejska, a w części sal działa muzeum.

Reszta placu to inna epoka. Biliński pisze, że walki w 1945 roku zniszczyły 40 procent budynków w mieście, a drugie tyle uszkodziły. Portal lubininfo.pl opisuje, co stało się później: w latach 60. wyburzono znaczną część ocalałych kamienic, a na ich miejscu stanęły bloki z wielkiej płyty i parterowy pawilon; nowe kamienice, nawiązujące do dawnych podziałów fasad, zaczęły powstawać dopiero w latach 90. Na Rynku w Lubinie nie szuka się więc kamienic z podcieniami jak w Legnicy. Szuka się ratusza i wieży, bo one stoją na swoim miejscu.

Wzgórze bez zamku

Ostatni przystanek leży za Rynkiem. Muzeum pisze, że Wzgórze Zamkowe ma historię sięgającą XIII wieku, a z dawnego zamku pozostała kaplica, w której dziś odbywają się próby i koncerty Narodowej Orkiestry Dętej. Nad północnym portalem kaplicy jest data 1349. Zamku jako budynku nie ma; co się z nim stało i w którym roku, rozbieramy w następnym wpisie tej serii. Na wzgórzu stań plecami do kaplicy i spójrz w stronę baszty: to jest ten czworobok 250 na 300 metrów, w którym mieściło się całe miasto.

Czego nie ustaliliśmy

Czy w centrum Lubina obowiązuje strefa płatnego parkowania. Na portalu miasta nie ma cennika ani regulaminu takiej strefy, a nie chcieliśmy zgadywać, więc nie piszemy, ile kosztuje postój przy Rynku. Jeśli wiesz, jak to dziś wygląda, napisz w komentarzu, dopiszemy.

Komentarze

Byłeś tam? Pamiętasz to inaczej? Napisz. Komentarze pojawiają się po sprawdzeniu przez redakcję, zwykle tego samego dnia. Nie trzeba zakładać konta.

  1. Wczytuję komentarze...

Wysyłając komentarz, zgadzasz się na publikację imienia i treści na tej stronie. Adres e-mail i skrót adresu IP przechowujemy wyłącznie do moderacji i ochrony przed spamem, wedługpolityki prywatności.

Czytaj dalej