Kościół św. Barbary w Polkowicach: dawny kościół ewangelicki, który patronkę górników dostał dopiero po 1979 roku
Wzniesiony na Rynku w latach 1746-1747 dla ewangelików, z wieżą z 1828, opuszczony po 1945, odbudowany w latach 1975-1979 jako kościół filialny. W grudniu 1981 schroniło się w nim kilkuset górników.

Wieża, która dominuje nad Rynkiem w Polkowicach, została ukończona latem 1828 roku i dobudowana do kościoła starszego o osiemdziesiąt lat. Sam kościół wzniesiono w latach 1746-1747 dla ewangelików, którzy w XIX wieku stanowili większość mieszkańców miasta. Wezwanie św. Barbary, patronki górników, dostał dopiero po odbudowie zakończonej w 1979 roku, gdy Polkowice były już miastem kopalni.
Kiedy zbudowano kościół na Rynku?
W latach 1746-1747 jako świątynię ewangelicką, według epolkowice.pl; strona gminy pisze ogólniej o połowie XVIII wieku, a zabytek.pl datuje kościół na 1747 rok i określa styl jako klasycystyczny. Wieżę dobudowano później, jej budowę ukończono latem 1828 roku, co potwierdzają oba polkowickie źródła. Wykaz zabytków w Wikipedii podaje "koniec XIX wieku", co nie pasuje do żadnej z tych dat; tę rozbieżność zostawiamy nierozstrzygniętą.
Kto się w nim modlił, mówią liczby: w 1861 roku Polkwitz liczyło 2 300 mieszkańców, z czego 1 802 ewangelików. Kościół ewangelicki stoi na Rynku, a katolicki św. Michała Archanioła, opisany w osobnym wpisie, przy placu Kościelnym.
Co stało się z kościołem po 1945 roku?
Opustoszał. Epolkowice.pl pisze, że w wyniku powojennych przemian demograficznych i politycznych świątynia została opuszczona i popadła w ruinę, a w tym stanie przetrwała trzydzieści lat, do początku odbudowy w 1975 roku.
Kiedy i jak go odbudowano?
W latach 1975-1979, gruntownie. Po zakończeniu prac świątynia stała się kościołem filialnym parafii św. Michała Archanioła i wtedy nadano jej wezwanie św. Barbary, patronki górników. W tym czasie kopalnia Polkowice pracowała już od 1968 roku, a miasto liczyło w 1980 roku 17 971 mieszkańców. Jak wyglądało miasto tamtej dekady, opisuje wpis o osiedlach górniczych Lubina i Polkowic.
Co wydarzyło się tu w grudniu 1981 roku?
Kościół dał schronienie kilkuset górnikom. Strona gminy Polkowice pisze: w czasie stanu wojennego w grudniu 1981 roku, po spacyfikowaniu przez oddziały ZOMO kopalń Rudna Główna i Rudna Zachodnia, w tym kościele schroniło się przed represjami kilkuset górników. To samo zdanie, niemal słowo w słowo, powtarza epolkowice.pl. Podajemy ten fakt tak, jak podają go oba źródła, bez rozwinięcia, bo blog nie zajmuje się historią sporów.
Jak kościół wygląda i działa dziś?
Jest czynną świątynią i, jak pisze epolkowice.pl, atrakcją turystyczną. Stoi na Rynku, obok ratusza z 1853 roku, jest ceglany i według zabytek.pl klasycystyczny, chroniony wpisem do rejestru zabytków, którego numeru portal Narodowego Instytutu Dziedzictwa jeszcze nie uzupełnił. 4 grudnia 2025 roku Polkowicka Barbórka zaczęła się mszą w intencji górników, a delegacje złożyły kwiaty przed pomnikiem na Rynku; kalendarz tych wydarzeń jest we wpisie o imprezach, które wracają co roku. Pozostałe pięć obiektów z rejestru, z tym, co o każdym wiadomo, zbiera wpis o zabytkach Polkowic.
Pytania, które padają najczęściej
Czy kościół św. Barbary jest kościołem parafialnym?
Nie. Po odbudowie został kościołem filialnym parafii św. Michała Archanioła w Polkowicach, jak podaje epolkowice.pl. Zabytek.pl nazywa go w tytule wpisu kościołem parafialnym, ale ta strona opisuje formę ochrony, nie funkcję w parafii.
Dlaczego kościół ewangelicki stoi na Rynku, a katolicki na uboczu?
Źródła nie tłumaczą wyboru miejsca. Wiadomo, że w 1861 roku 1 802 z 2 300 mieszkańców Polkwitz było ewangelikami według niemieckiej Wikipedii, że ich kościół z lat 1746-1747 stoi przy Rynku, a starszy kościół katolicki św. Michała przy placu Kościelnym.
Czy do kościoła św. Barbary można wejść jako turysta?
Według epolkowice.pl kościół pełni dziś podwójną rolę: czynnej świątyni i atrakcji turystycznej. Godzin otwarcia poza nabożeństwami żadne odczytane źródło nie podaje.
Komentarze
Byłeś tam? Pamiętasz to inaczej? Napisz. Komentarze pojawiają się po sprawdzeniu przez redakcję, zwykle tego samego dnia. Nie trzeba zakładać konta.
- Wczytuję komentarze...


