Przejdź do treści
Ziemia MiedziowaLegnica, Lubin, Głogów, Polkowice i okolice

Historia regionu / Legnica

Blucher, książę von Wahlstatt. Czy marszałek dostał majątek w Legnickim Polu, od którego wziął tytuł?

Blucher nosił tytuł od niemieckiej nazwy Legnickiego Pola. Polska encyklopedia pisze, że w 1818 roku dostał tamtejszy majątek klasztorny. Biografie niemieckie podają inny majątek i inną datę.

Portret feldmarszałka Gebharda Leberechta von Bluchera w mundurze z orderami, obraz Petera Edwarda Stroehlinga
Portret feldmarszałka Gebharda Leberechta von Bluchera w mundurze z orderami, obraz Petera Edwarda Stroehlinga. Fot. Peter Edward Stroehling, domena publiczna, źródło.

Gebhard Leberecht von Blucher, pruski feldmarszałek z wojen napoleońskich, przeszedł do historii jako książę von Wahlstatt. Wahlstatt to niemiecka nazwa Legnickiego Pola. Polska Wikipedia łączy oba fakty w jedno zdanie: król pruski zlikwidował tamtejszy zakon w 1810 roku "i podarował w 1818 r. majątek marszałkowi". To zdanie powtarza się w opisach wsi, a w biografiach Bluchera brakuje mu oparcia. Rozbieramy je na części.

Bitwa, od której wziął się tytuł

Tytuł nie pochodzi z bitwy pod Legnickim Polem. Blucher wygrał 26 sierpnia 1813 roku bitwę nad Kaczawą. Upamiętniają ją muzeum w Duninie oraz pomniki w Duninie i Bielowicach. Tytuł dostał jednak nazwę Wahlstatt, czyli Legnickiego Pola, miejsca znanego z innej, dużo starszej bitwy, z Mongołami w 1241 roku.

Kiedy został księciem

Neue Deutsche Biographie, niemiecki słownik biograficzny, podaje, że król wyniósł go do stanu książęcego jako Blucher von Wahlstatt 3 czerwca 1814 roku, jeszcze w Paryżu. Hasło o rodzie Blucherów w niemieckiej Wikipedii rozkłada to na dwa kroki: 3 czerwca 1814 dziedziczny tytuł hrabiowski, a osobista godność księcia von Wahlstatt dopiero po zwycięstwie pod Waterloo w 1815 roku. Tytuł nosił więc od 1814 albo od 1815 roku, a jego nazwa przypominała zwycięstwo z 1813 roku.

Co dostał naprawdę

Nagrodą w ziemi nie było Wahlstatt. Allgemeine Deutsche Biographie z 1875 roku zapisuje, że w grudniu 1814 roku marszałek otrzymał obiecaną dotację: część dóbr trzebnickich, wśród nich Krieblowitz, wartą 700 000 talarów. Krieblowitz to dzisiejsze Krobielowice pod Wrocławiem. Od 1816 roku Blucher spędzał tam lata i tam zmarł 12 września 1819 roku. W Krobielowicach stoi jego mauzoleum, ukończone w 1853 roku.

Losy majątku w Legnickim Polu

Opactwo w Wahlstatt przestało istnieć w 1810 roku. Leksykon Uniwersytetu w Oldenburgu pisze, że dobra benedyktynów zostały wtedy upaństwowione, a potem przeszły w ręce prywatne. W 1836 roku pruska administracja finansowa kupiła działkę i dawne budynki opactwa od ówczesnego właściciela, rodziny von Knorr, i urządziła w nich szkołę kadetów. Gdyby majątek należał od 1818 roku do Blucherów, państwo kupowałoby go od nich, nie od Knorrów.

Rodzina marszałka weszła w posiadanie dobra Wahlstatt dopiero w 1847 roku, dwadzieścia osiem lat po jego śmierci. Tę datę podają niezależnie leksykon z Oldenburga i niemieckie hasło o Legnickim Polu.

Jak tytuł spotkał się z ziemią

W 1861 roku tytuł książęcy stał się dziedziczny dla wnuka marszałka. Warunkiem było niepodzielne posiadanie majątków rodowych: Krieblowitz, Wahlstatt i Strachwitz. Dopiero wtedy nazwa z tytułu i ziemia w Legnickim Polu połączyły się formalnie w jednych rękach.

Werdykt

Zdania "w 1818 roku król podarował majątek klasztorny Blucherowi" nie potwierdza żadne z wymienionych niżej źródeł poza polską Wikipedią, a trzy inne mu przeczą: biografia podaje inny majątek (Krobielowice, 1814), leksykon i niemiecka Wikipedia podają inną datę dla Wahlstatt (1847), a zakup budynków przez państwo od prywatnego właściciela w 1836 roku nie pasuje do daru z 1818 roku. Blucher nosił nazwę Legnickiego Pola w tytule, ale za życia nie był tam właścicielem.

Kto chce zobaczyć miejsca związane z marszałkiem, jedzie do muzeum bitwy nad Kaczawą w Duninie albo do mauzoleum w Krobielowicach. W samym Legnickim Polu po Blucherze został tylko tytuł, a w dawnym opactwie działa dziś dom opieki.

Komentarze

Byłeś tam? Pamiętasz to inaczej? Napisz. Komentarze pojawiają się po naszym sprawdzeniu, zwykle tego samego dnia. Nie trzeba zakładać konta.

  1. Wczytuję komentarze...

Wysyłając komentarz, zgadzasz się na publikację imienia i treści na tej stronie. Adres e-mail i skrót adresu IP przechowujemy wyłącznie do moderacji i ochrony przed spamem, wedługpolityki prywatności.

Czytaj dalej